Written by 01:02 Podkarpacie, Urlopy, Zamki i pałace

Krasiczyn

Krasiczyn mieliśmy przyjemność zwiedzić podczas naszego urlopu w 2018 r kiedy to wybraliśmy się na tereny przemysko-sanockie. Mogę nawet śmiało stwierdzić, że zamek ten niejako wyznaczył nam miejsce urlopu. Absolutnie nie żałujemy, podróż na podkarpacie była bardzo intensywna i jakże satysfakcjonująca 🙂

Trochę historii

Piękny zamek w Krasiczynie powstał na przełomie XVI i XVII w. dzięki Stanisławowi Krasickiemu i jego synowi Marcinowi. [Jemu to zawdzięcza ród Krasickich wielkość, a ziemia przemysko sanocka zgniecenie anarchii – Tomek]
Zamek zbudowano na planie prostokąta, a elementem charakterystycznym są cztery narożne baszty. Baszta Papieska powstała już za Marcina Krasickiego i przeznaczono ją dla wysokich dostojników kościelnych. [Szkoda, że chłop nie miał męskiego potomka, a majątek po nim odziedziczył bratanek hulaka, rozpustnik i słabowity na rozumie – Tomek] Kolejne baszty powstałe przy przebudowie zamku w latach 1594 – 1614 noszą nazwy: Boska Królewska i Szlachecka. Razem z basztą Papieską miały stanowić wieczny porządek oraz role Kościoła, króla, papieża i szlachty.


Na przełomie lat zamek zmieniał swych właścicieli do których należeli m.in: ród Tarłów, Mniszchów-Potockich, Pinińskich, a od 1835 do 1939 pozostawał w rękach Sapiechów.
Oczywiście w czasie wojny zamek splądrowali i zniszczyli rosjanie. [Moskale kochanie, ewentualnie sowieci – Tomek] Na szczęście ostatni właściciel Krasiczyna, książę Leon Sapiecha zdołał najcenniejsze przedmioty wywieźć dwoma bryczkami do Krakowa. Podobno część tych uratowanych rzeczy przewieziono do Pieskowej Skały [byle nie do Moskwy – Tomek]. Jednak, nie znalazłam tam nic co byłoby opisane że należało do Sapiechów lub pochodziło z Krasiczyna.


Wspomnę jeszcze, że na zamku urodził się kardynał Adam Sapiecha, z rąk którego święcenia kapłańskie otrzymał Karol Wojtyła.

Czasy obecne

Dziś zamek jest jednym z cenniejszych zabytków architektury renesansowo-manierystycznej i można powiedzieć, że jako miejsce kultury, tętni życiem. Akurat dwa dni po tym jak go zwiedzaliśmy odbył się tam koncert muzyki filmowej. Z tego co słyszeliśmy sporo różnych imprez okolicznościowych ma swoje miejsce na dziedzińcu. [ A w kasie biletowej sprzedają pamiątki, nabyłem tam kufel do piwa – Tomek] [Kufel kupiłam Ci jako jako prezent z okazji rocznicy ślubu! – Ania] Na zamku działa hotel i restauracja, dlatego mogą być tu organizowane zarówno konferencje jaki i wesela.
Do zamku przylega piękny park, w którym Sapiechowie posadzili drzewa rodowe – dęby dla synów, lipy dla córek. Drzewa te rosną po dziś dzień, a pod każdym jest kamienne tabliczka z imieniem i datą narodzin dziecka.
W parku znajduje się również romantyczne jezioro oraz urocza altanka w której można odpocząć po długim zwiedzaniu.

W moim osobistym rankingu plasuje się na drugiej pozycji, zaraz po zamku w Mosznie 🙂

Opracowanie:
– Bohdan Guerquin, Zamki w Polsce, Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1974, str. 167 – 170;

Zdjęcia:
– zdjęcia z własnej kolekcji

(Visited 147 times, 1 visits today)
Close