Written by 19:14 Małopolska, Urlopy, Zamki i pałace

Zamek w Wiśniczu

Najsłynniejszymi właścicielami zamku byli Sebastian Lubomirski, a następnie jego syn Stanisław. Zanim jednak zamek trafił w ręce Lubomirskich, przez ponad dwa wieki stanowił własność możnego rodu Kmitów.
Dziś zapraszam do zapoznania się z historią jednej z najpiękniejszych budowli rezydencjonalno fortecznych w Polsce.

Zamek w Wiśniczu mieliśmy okazję zwiedzić w sierpniu 2018 r, podczas powrotu z urlopu.
Już z daleka można było zobaczyć monumentalną budowlę, górującą na północnym skraju wzgórza, oddzielonego od Nowego Wiśnicza rzeczką Leksandrówką.
Mimo że pod zamek można podjechać, zostawiliśmy samochód u podnóża wzniesienia i przeszliśmy się brukowaną drogą. Mniej więcej za połową przebytej drogi, stoi pomnik w kształcie miecza wbitego w skałę, upamiętniający tych “dla których Bóg, Honor, Ojczyzna były ważniejsze niż życie” [Kiedyś niebyły to wyświechtane slogany – Tomek]. Po dojściu do bramy, kupiliśmy bilety i grzecznie czekaliśmy na rozpoczęcia zwiedzania z przewodnikiem.

Trochę historii

Od pierwszej połowy XIV w. Wiśnicz był własnością rodu Kmitów, i to oni zarządzili budowę murowanego zamku w stylu gotyckim.
Marszałek wielki koronny – Piotr III Kmita, zarządził przebudowę zamku, powiększając go o część mieszkalną oraz dostawiając dwie cylindryczne wieże. Niestety zmarł bezpotomnie w 1556 r., a zamek przeszedł w ręce rodziny Barzów i Stadnickich. To właśnie od tych ostatnich, w 1593 r. zamek odkupił Sebastian Lubomirski – twórca potęgi swego rodu.

W 1613 r. zamek objął syn Sebastiana, Stanisław – wojewoda krakowski i ruski, starosta generalny, właściciel 18 miast, ponad 300 wsi i 163 folwarków [eeetam miał jeszcze większy rozmach w 1647r uzyskał tytuł książęcy od Ferdynanda III, poza tym poją za żonę Zofię Ostrogską, jedną z najbogatszych magnatek i przy okazji księżniczkę. Jej prababka była ostatnią księżną z linii Piastów mazowieckich, to dzięki niej miał tyle włości opisanych powyżej – Tomek] W latach 1615 – 21 przebudował zamek i otoczył go fortyfikacją bastionową na rzucie pięcioboku, wg projektów swego nadwornego architekta – Macieja Trapoli.
W 1616 roku, u podnóża zamku założył miasto Nowy Wiśnicz, a w latach 1622 – 35, jako votum wdzięczności za zwycięstwo pod Chocimiem, wzniósł ufortyfikowany kościół i klasztor karmelitów bosych. Niestety, w 1783 r. decyzją o kasacji wydanej przez cesarza Józefa II, klasztor został zamieniony w sąd karny oraz więzieniem które funkcjonuje do dziś.

Wracając do zamku, jego obronę stanowiła 400 osobowa piechota węgierska, 200 dragonów oraz 80 dział z puszkarzami i amunicją. Nie powstrzymało to jednak Szwedów, którzy w 1655 r. opanowali, zdewastowali [jak z 80% zamków które zwiedziliśmy – Tomek] i niestety ograbili zamek z bogatego wyposażenia. Mimo tych zniszczeń, opisy z 1678 r. wspominają jeszcze o zachowanych dziełach sztuki czy wystroju wnętrz.

Zamek pozostawał w rękach Lubomirskich do 1720 r., kiedy po śmierci Aleksandra Lubomirskiego, Wiśnicz objęli Sanguszkowie, którzy sprzedali go kolejnemu Stanisławowi Lubomirskiemu w 1752 r. Następnie, drogą dziedziczenia, zamek przeszedł w ręce Potockich, później Zamoyskich, aż ostatecznie powrócił do Lubomirskich w 1901 roku.

Zamek dziś

Od 1949 r. konserwacją zabytku zajęło się Państwo, pod kuratelą architekta i konserwatora, prof. Alfreda Majewskiego.We wrześniu 2009 r. administrację zamku przejął samorząd Nowego Wiśnicza.

Zwiedzając zamek możemy zobaczyć piękną loggie w dziedzińcu zamkowym, piękny kasetonowy sufit ( przywieziony z zamku Książ), makiety zamku w poszczególnych okresach oraz zrobić szeptany eksperyment 🙂 Otóż przy kaplicy zamkowej znajduje się komnata w której spowiadali się włodarze zamku wraz ze swymi żonami. Kolebkowe sklepienie komnaty pozwalało stojącemu w jednym kącie mężowi, słyszeć grzechy spowiadającej się po przeciwnej stronie żony [Na odwrót to nie działało:) – Tomek].
Oczywiście ciężko stwierdzić czy to tylko bajka przewodnika, czy rzeczywiście ten system podsłuchów był praktykowany, jednak prawdą jest że w tym konkretnym pomieszczeniu, stojąc w dwóch przeciwległych kątach, można ze sobą konwersować szeptem 🙂

Opracowanie:
– Bohdan Guerquin, Zamki w Polsce, Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1974, str. 304;
– ulotka Zamek w Wiśniczu, dostępna przy kasie w bramie zamkowej,
– wiedza własna zdobyta podczas zwiedzania 🙂

Zdjęcia:
– https://ciekawyswiata.pl/zamki-w-polsce/zamek-w-wisniczu/,
– https://facebook.com/ZamekwWisniczu/
– pozostałe – własne 🙂

(Visited 43 times, 2 visits today)
Close