Written by 15:40 Silva rerum

Coś patriotycznego

Mamy dziś kolejną rocznice ustanowienia Konstytucji 3 Maja. Kwestia sporna czy była to rewolucujnomasońska, patriotycznonarodowa czy raczej ostatnim zdroworozsądkowym oddechem umierającego państwa jakim była I Rzeczypospolita. Swoją drogą w tym roku mamy same kontrowersyjne rocznice. 30lecie “obalenia komuny”, 20lat jak jesteśmy w NATO i 15lat obecności w tworze który dąży do stania się Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich czy UE.

Podczas jednej z naszych podróży po zabytkach świadczących o wspaniałości i wielkości naszego narodu natrafiłem na wiersz Marii Konopnickiej, który bardzo mi się spodobał. Oczywiście wiele jest patriotycznych wierszy ale dziś akurat ten, tak ku pokrzepieniu serc:)

OJCZYZNA

Ojczyzna moja – to ta ziemia droga,

Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga,
Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła
W polskiej mnie mowie pacierze uczyła.

Ojczyzna moja – to te wioski i miasta,

Wśród pól lechickich sadzone od Piasta;
To rzeki, lasy, kwietne niwy, łąki,
Gdzie pieśń nadziei śpiewają skowronki.

Ojczyzna moja – to praojców sława,

Szczerbiec Chrobrego, cecorska buława,
To duch rycerski, szlachetny a męski,
To nasze wielkie zwycięstwa i klęski.

Ojczyzna moja – to te ciche pola,

Które od wieków zdeptała niewola,
To te kurhany, te smętne mogiły –
Co jej swobody obrońców przykryły.

Ojczyzna moja – to ten duch narodu,

Co żyje cudem wśród głodu i chłodu,
To ta nadzieja, co się w sercach kwieci,
Pracą u ojców, a piosnką u dzieci!

Maria Konopnicka

(Visited 6 times, 1 visits today)
Close