Written by 20:19 Rody potentatów przemysłowych, Tiele - Winckler

Tiele-Winckler. Historia rodu #1

Jednym z pierwszych śląskich rodów przemysłowych, z którymi się spotkaliśmy podczas naszych podróży, byli Tiele-Winklerowie. Ród ten nie wymarł, jednak po II WŚ musieli uciekać do Niemiec, gdzie mieszkają do dziś.
Dlaczego warto o nich wspominać? Myślę, że z dwóch powodów. Po pierwsze, ponieważ są przykładem na to, że mając “łeb na karku” można się dorobić wielkiej fortuny. Po drugie, walnie przyczynili się do nadania praw miejskich Katowicom oraz zwiększyli znaczenie tego miasta zabiegając o to, by znalazło się na trasie linii kolejowej Wiedeń – Warszawa, która funkcjonuje do dziś.
Jest jeszcze trzeci powód, który doczeka się osobnego postu 🙂 a mowa w nim o Matce Ewie z Miechowic (obecnie dzielnica Bytomia).

Franc Winckler

Protoplastą, jednego z najbogatszych Górnośląskich rodów, był Franc Xavier Winckler.
Urodzony 4 sierpnia 1803 r, jako syn Anny Marii (piękne zestawienie imion 🙂 ) i Jana Nepomuka (zarządcy dóbr hrabiego von Schlabrendorfa ze ….Stolca). Po śmierci rodziców przewał edukację ( m.in w gimnazjach w Kłodzku i Nysie)i zgłosił się do Wyższego Urzędu Górniczego w Brzegu, skąd skierowano go do Tarnowskich Gór, gdzie rozpoczął pracę jako górnik. Pracował w kopalni rud srebra i ołowiu “Fryderyk” w Bobrownikach, jednocześnie ucząc się w tarnogórskiej szkole górniczej. Dzięki swojej pracowitości, dość szybko zyskał uznanie swego pracodawcy – Franciszka Aresina, który młodego Winklera uczynił swoim pełnomocnikiem.

W 1826 r. Franc ożenił się z córką inżyniera kopalni “Maria” w Miechowicach – Alwiną Kalide. Para doczekała się dwóch córek, starszej Marii i młodszej, o jakże dziś oryginalnym imieniu – Valeski.
Wkrótce zmarł Franciszek Aresin, a wdowa po nim – Maria Domes, zaproponowała stanowisko zarządcy swego majątku Francowi Wincklerowi. Niedługo później zmarła żona Franca i jego starsza córka Maria, a sam Winckler znalazł pocieszenie w ramionach wspomnianej wcześniej Marii Domes.

Cóż, jak łatwo przewidzieć, małżeństwo bogatej i pięknej wdowy ( określanej często mianem “Róży Śląskiej”) po Arsinie, z 14 lat młodszym zarządcą z gminu, wywołało niemały skandal. Sam Winckler, dzięki temu mariażowi, został właścicielem 6 majątków ziemskich, 7 hut, 8 kopalni manganu i 69 pokładów węglowych, a jego zaradność i zręczność w interesach, otworzyły mu drogę do szlachectwa.

15 października 1840 r. Franc Winckler otrzymał tytuł szlachecki oraz herb, z rąk ówczesnego króla pruskiego – Fryderyka Wilhelma IV. Ale to nie koniec tytułów i zaszczytów, nie nie. W 1846 r. Winckler został odznaczony krzyżem komandorskim najwyższego anhalckiego Orderu Albrechta Niedźwiedzia przez księcia von Anhalt, a już cztery lata później, król pruski przyznał Francowi Order Orła Czerwonego IV klasy.

W sierpniu 1851 r. Franc umiera nagle w trakcie powrotu z sanatorium. Dwa lata później umiera jego żona Maria, a jej majątek, pomnożony przez Franca, odziedziczyła jego córka z pierwszego małżeństwa – Valeska, stając się tym samym najlepszą partią na śląskim rynku matrymonialnym.

Katowice

Jak wspomniałam we wstępie, Tiele – Wincklerowie, odegrali znaczną rolę w rozwoju Katowic. Zaczęło się oczywiście od Wincklerów, którzy kupili wieś Katowice w 1839 r. od królewskiego radcy górniczego – Karola Fryderyka Lehmanna, za 84 tys. talarów. Dodatkowym impulsem, do i tak szybko rozwijającej się osady, było przeniesienie do Katowic siedziby zarządu majątku, co przyczyniło się do wybudowania dworca kolejowego. To z kolei przyczyniło się do budowy sieci kolejowej, łączącej Śląsk z Polską. 11 września 1865 r. król pruski nadał Katowicom prawa miejskie.

Hubert von Tiele

Kandydatów do ręki Valeski było wielu, jednak najpoważniejszym był brat ( a jakże) przyjaciółki Wincklerówny – porucznik Hubert von Tiele. Pochodzący z arystokratycznej, choć niespecjalnie majętnej rodziny, doskonale zdawał sobie sprawę z korzyści płynących z takiego mariażu. Wziął kilku miesięczny urlop, zaciągnął pożyczki i udał się z Valeską ( i swoją siostrą) w podróż po krajach śródziemnomorskich. Wysiłek się opłacił i z podróży wrócił jako szczęśliwy narzeczony milionerki.
Jako ciekawostkę dodam, że porucznik von Tiele, miał całkiem przyjemną aparycję, co pewnie nie było bez znaczenia jeśli chodzi o wybór Valeski 🙂

Huczne wesele odbyło się w listopadzie 1854 r w Miechowicach, które były siedzibą rodziny. W miesiąc po ślubie, młodzi małżonkowie dostali od wielkiego księcia Meklemburgii, pozwolenie na połączenie swych nazwisk i herbów. Odtąd ród ten nosi nazwę von Tiele – Winckler.

Zestaw herbów, kolejno od lewej herb von Tiele, von Tiele-Winckler i Winckler
http://moszna.info/index.php/historia/20161009-kultura-z-powylamywanymi-skrzydlami/

CDN…

Opracowanie:
– Joanna Banik, “Rody opolskie”, Wydawnictwo “ARSGRAF” sp.zo.o., Żyrardów 2005;
– Arkadiusz Kuzio-Podrucki, “Tiele-Wincklerowie. Arystokracja węgla i stali”, Oficyna MONOS – Krzysztof Kudlek, Wydanie III, Tarnowskie Góry 2017;
– Anna Będkowska – Karmelita, “Moszna zamek i park. Przewodnik”, Wydawnictwo Alkazar, Wydanie II, edycja IV, Opole 2016

(Visited 27 times, 1 visits today)
Close