Written by 22:03 Śląsk i Zagłębie, Szlak kulinarny, Szlak Zabytków Techniki, Zamki i pałace

Posmakuj Śląska

16 czerwca mieliśmy okazję zawitać do Rud, na festiwal kulinarny “Śląskie Smaki”. Była to już 14 edycja festiwalu, który co roku odbywa się w innej miejscowości, w obrębie Śląska. W tym roku, festiwal odbywał się na terenie parku przy Pocysterskim Zespole Pałacowo-Klasztornym w Rudach, dzięki czemu, prócz poznania tradycyjnych śląskich potraw, mieliśmy możliwość zapoznania się z historią tego miejsca.

Cystersi w Rudach

Niemal od początków swego istnienia, Rudy należały do Cystersów. Za oficjalną datę powstania klasztoru, podaje się rok 1258, kiedy to książę opolsko – raciborski Władysław, podpisały akt fundacyjny, jednak można znaleźć również datę 1241 r.
Przez prowadzenie licznych działalności, m.in ogrodnictwa, sadownictwa, browarnictwa, ale także działalności edukacyjnej, bibliotecznej i skryptorium, opactwo rudzkie powoli stawało się prężnym ośrodkiem. W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć, że główną domeną zakonników była gospodarka leśna, która w sposób symboliczny jest obecnie kontynuowana na przyklasztornych terenach.
Przez najazdy husyckie w 1428 i 1430 roku, działalność zakonu trochę wyhamowała, jednak zdołano na tyle odbudować szkody, że do wizyty Jana III Sobieskiego w 1683 r. działalność klasztoru ponownie była w rozkwicie.
W 1671 r. opat Andrzej Emmanuel Pospel zlecił budowę nowego klasztoru, z kolei w 1730 r.dobudowano piętrowy pałac na potrzeby zwierzchników klasztoru, który służył im do 1810 r. kiedy to nastąpiła konfiskata dóbr kościelnych przez Fryderyka Wilhelma II. Wtedy też przepadł bezcenny księgozbiór, którego niewielka zachowana część znajduje się teraz w specjalnych zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu oraz Archiwum Państwowym w Opolu.

W latach 1812 – 1945, dobra Rudzkie przechodziły z rąk do rąk pruskiej arystokracji, jednak przytaczanie ich nazwisk nie ma większego sensu, ponieważ ciężko je wymówić, a co dopiero zapamiętać 🙂 [No chyba że ktoś lubi masochizm intelektualny to możemy to zrobić:) – Tomek]

W czasie II WŚ zespół pałacowo-klasztorny uległ częściowemu spaleniu, a potem nie było lepiej. Obiekt powoli popadał w ruinę, dopiero pod koniec lat 50 wstępnie zabezpieczono mury. W 1998 r. obiekt został oddany Diecezji Gliwickiej, a od 2001 roku ruszyły prace remontowe. Dziś można podziwiać zarówno gotycką Bazylikę Mniejszą pw. Wniebowziecia NMP, wraz z barokową kaplicą Matki Bożej Pokornej, oraz odremontowaną część pałacowo-klasztorną.

Nie tylko klasztor

Ale pocysterskie dobra to nie jedyna atrakcja, jaką można zobaczyć w Rudach. Z racji że przyjechaliśmy przed oficjalnym rozpoczęciem kulinarnego festiwalu, postanowiliśmy odwiedzić jeszcze Kolejkę Wąskotorową, która znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki.
Znajduje się tu dworzec, z którego można udać się na przejażdżkę zabytkową ciuchcią, oraz pooglądać rozstawione modele. Sam wstęp jest za darmo, opłaty pobierane są jedynie zakup biletu na pociąg 😉

Kolejka
Budynek dworca

Uwaga! Rozmowy kontrolowane!

Coś dla ducha, coś dla ciała i wreszcie dla żołądka 🙂

Po krótkim spacerze parkową ścieżką usłyszeliśmy dźwięki muzyki, świadczące o rozpoczęciu głównej atrakcji dnia. Gdy dotarliśmy na polanę, gdzie odbywała się impreza, przed namiotami z jedzeniem stały już spore kolejki [Wszyscy się na żarło rzucili na festiwalu smaków, dziwne nie:) – Tomek]. Po ogólnym rozpoznaniu co jest serwowane, ustawiliśmy się grzecznie w kolejce i tak oto wybraliśmy:

W dużej mierze przeważały potrawy słodkie, jednak udało się nam znaleźć coś obiadowego 🙂 Prócz jedzenia, były stoiska z piwem oraz … wyrobami z drewna. Oprócz tego, od 14-tej na scenie występowali różni soliści, śpiewający mniej lub bardziej z podkładu, a koniec imprezy uświetnił koncert Zespołu pieśni i tańca Śląsk.
Śmiało też można stwierdzić, że polana była wypełniona ludźmi w różnym wieku, od od rodzin z małymi dziećmi, przez nastolatki w różowymi włosami po starsze pokolenia i w pewnym momencie zrobiło się naprawdę tłoczno. Spora grupa spacerowała też po pocysterskim parku, podziwiając piękne widoki i ciesząc się wspólnie spędzonym czasem. Bo o to tak naprawdę chodzi 🙂 o ten czas w gronie rodziny, przy dźwiękach muzyki i tradycyjnym jedzonku.

Opracowanie:
– red. Danuta Emmerling, Zamki i pałace Województwo Śląskie, Wydawnictwo ADAN, Bielsko-Biała 2009;
– Marek Gaworski, Zamki, Pałace, Dwory w Polsce, Wydawnictwo Arkady, Warszawa 2012;
Zdjęcia:
Własne 🙂

(Visited 46 times, 1 visits today)
Close